Cover “Enter Sandman” zagrany na… kazoo.
29/07/2010Tagi: covery, Enter Sandman, kazoo, Metallica
A co to do ch… wafla ten kazoo ?!? Ano jest to instrument muzyczny z grupy membranofonów dętych (tako rzecze Ciocia Wikipedia).
Czytaj dalej »
Archiwum artykułów dla kategorii' "covery"
Strona główna
A co to do ch… wafla ten kazoo ?!? Ano jest to instrument muzyczny z grupy membranofonów dętych (tako rzecze Ciocia Wikipedia).
Czytaj dalej »
Na łamach Metalmaniaca prezentowałem już metalowe covery grane m. in. na klawiszach, skrzypcach, mandolinie, a nawet akordeonie. Dzisiaj będzie Iron Maiden i szlagier “Fear Of The Dark” zagrany po mistrzowsku na… harfie.
Czytaj dalej »
Przy okazji jednego z ostatnich postów związanych z jajcarskimi coverami, kolega Sokół wspomniał w komentarzu o Slaughter Of The Bluegrass - szwedzkiej kapeli grającej akustyczne przeróbki death metalowych szlagierów.
Czytaj dalej »
Zresztą nie tylko ona - tak naprawdę to młodziutka sarenka, o której dziś mowa, wciąga jedną dziurką z nosa co najmniej kilkunastu znanych mi metalowych zakapiorów, szkolonych w ekstremalnym darciu ryja.
Czytaj dalej »
Powoli dochodzę do wniosku, że Lady Gaga nie jest kolejnym sezonowym wynalazkiem, o którym za dwa lata nikt nie będzie już pamiętać. Coś ta pannica musi mieć w sobie, skoro nawet metalowe (i “metalowe”) hordy sięgają po jej twórczość, a sam Marilyn Manson przyznał w jednym z wywiadów, że z chęcią przetrzepałby jej majty.
Czytaj dalej »
Gorod - francuski techniczny death metalowy twór powstały na gruzach zespołu Gorgasm lubi sięgać po poplątane patenty rodem z muzyki jazzowej. Jakiś czas temu oddał hołd zespołowi, który zasłynął z niebanalnego łączenia obu wspomnianych stylistyk - mowa oczywiście o Cynic. Żabojady wzięły na warsztat jeden z najsłynniejszych kawałków jankeskich wizjonerów - instrumentalny “Textures”.
Czytaj dalej »
Jeśli posiadacie w domu/pracy/samochodzie wynalazek zwany potocznie radiem, to pewnie chcąc nie chcąc mieliście (nie) przyjemność usłyszeć Katy Perry i jej wielki przebój “I Kissed A Girl”. Sposobność taką miał również najwidoczniej pewien pokręcony szatyn, który postanowił przerobić wspomniany kawałek na własną modłę.
Czytaj dalej »
I to nie byle jaki, bowiem zagrany na wieśle i… dwóch akordeonach.
Czytaj dalej »
Ok - jest też wśród nich jeden samiec.
Czytaj dalej »
Może dzięki talentowi jego los się odmieni ?
Czytaj dalej »