Pozostajemy w temacie gitarowych solówek.
9/10/2009Tagi: gitara, śmieszne, solówka, Steel Panther
Wczoraj uśmialiśmy się ze Steve’a Vai’a, dzisiaj będzie polewka z gitarzysty Steel Panther. Różnica polega na tym, że pierwszy z nich wcale nie miał zamiaru być zabawny, natomiast ten drugi - wręcz przeciwnie. I trzeba przyznać, że mu się to udało.
Zespół Steel Panther już jakiś czas temu podbił moje serce swoimi jajcarskimi kawałkami i sporym dystansem do własnej twórczości. Poniższy filmik tylko utrwalił uczucie, jakim do nich pałam. Panie i Panowie: oto jedna z najbardziej zajebistych solówek (a w zasadzie cały performance) w historii pieprzonego rocka:

Ilość komentarzy: 1