Trevor Strnad się nie pierdoli.
10/02/2010Tagi: death metal, śmieszne, The Black Dahlia Murder, Trevor Strnad
Gardłowy The Black Dahlia Murder najwyraźniej nie był pewien intencji fana, który chciał:
a.) wydrzeć ryja do mikrofonu,
b.) pójść w ślinę ze swoim idolem,
w związku z czym sprzedał biedakowi niezłego klapsiora.
Młodym nieźle zarzuciło. Zastanawiam się, jak nazwać to tajne uderzenie ? Shure Punch ?
Ilość komentarzy: 3